Jacek Zygmunt - rysownik, satyryk, humorysta, rysunke reklamowy, karykatura
Galerie:
:: satyra
:: humor
:: erotyka
:: karykatura
:: rysunek reklamowy
 
Oferta:
:: dla prasy
:: dla agencji
:: dla firm
 
Informacje:
:: portfolio
:: o mnie
:: kontakt
 
Polecane:
Reklama w Onet.pl
Gry java
Dzwonki na komórkę
Gry flash
Centrum Mobilnej Rozrywki



Jacka Zygmunta cechuje anarchistyczne poczucie humoru. Anarchistyczne w tym sensie, że nie uznające żadnych świętości. Nie istnieją dla niego tematyczne "święte krowy". Rysunki autorstwa Jacka Zygmunta bywają czasem wulgarne czy "grubiańskie" (jak powiedziałby być może niejeden konserwatysta) lecz właśnie takie, nie liczące się z żadna cenzura żarty-oczyszczają i są niezbędne dla higieny psychicznej. Rysunki te to dla duszy i umysłu tyle co codzienne mycie zębów czy ćwiczenie pompek - bez nich można by żyć, ale z nimi z pewnością zdrowiej. Zalecałbym oglądanie rysunków Zygmunta wszystkim naszym VIP-om (tej całej masie prezesów, dyrektorów, senatorów, posłów i ministrów), by przed podjęciem kolejnej debilnej decyzji utrudniającej nam życie przyjęli je jako ożywczą pigułę, która odmuli im stan umysłów(...)

Krzysztof Skiba (BIG CYC)

Jak się jest Jackiem i Zygmuntem, to już samo przez się znaczy: ten facet jest jajcarzem! Chociaż tak po prawdzie, to rodzice Jacka nie do końca mieli poczucie humoru, bo gdyby było inaczej, to daliby mu na imię: Zygmunt. Więc ten nasz Jacek Zygmunt, albo Zygmunt Jacek - jak zwykli mawiać policjanci - nie tylko dlatego jest jajcarzem. Jaki Zygmunt jest, każdy widzi, gdy tylko spojrzy na jego kreski. Owszem, trochę przypominają rysunki Andrzeja Mleczki, ale to w tym przypadku nie jest wadą, lecz zaletą. A że nasz Jacek Zygmunt orze na innych poletkach niż Mleczko, to widać. Polityka, owszem, życie codzienne - owszem. I tak dalej, i tak dalej. Wszystko to jednak, albo prawie wszystko krąży wokół tzw. dupy. Więc można domyśleć się, co przysłania świat naszemu artyście. Chwalić Pana, Jacek tych swych zainteresowań nie przedstawia w formie poważnej i dlatego jest satyrykiem, a nie erotomanem o czym donosi:

Andrzej Bęben ("Super Express")
 
(C) Jacek Zygmunt 2002-2005